MENU
E

Ewelina i Przemek – Stara Oranżeria w Mrokowie

Wesele Eweliny i Przemka odbyło się w podwarszawskim Mrokowie w Starej Oranżerii – w miejscu magicznym i zarazem pełnym romantyzmu. Wystrój wnętrz i ogrodów doskonale pasował do wspaniałej uroczystości.

Ewelina i Przemek – to wspaniała para. Widać, że łączy ich nie jedno. Czułe spojrzenia, chwytanie się za ręce. Nawet wino pite z przyjaciółmi i gośćmi weselnymi jest okazją do czułych spojrzeń. Zdecydowanie wyjątkowa Para Młoda – Ewelina drobna i delikatna, o głębokim i uważnym spojrzeniu piwnych oczu, Przemek opiekuńczy i dbający, zawsze szarmancki i gotowy do zabawy. Bez wątpienia – dla każdego fotografa ślubnego uwiecznić na kliszy takie relacje pomiędzy kochającymi się osobami to czysta przyjemność.

Przyjechaliśmy do Starej Oranżerii w Mrokowie wraz z Eweliną i Przemkiem. Tutaj już czekali na Młodą Parę wszyscy zaproszeni goście. Przy powitaniu staropolskim zwyczajem czuło się powagę chwili. W uroczej altanie Nowożeńcy przyjęli życzenia od wszystkich zebranych gości. Nie obyło się bez wzruszeń i ukradkiem ocieranych łez.

Pierwszy taniec Państwa Młodych podziwiali wszyscy zebrani – widać, że doskonale do siebie pasują. Ewelina jak rusałka poruszała się po parkiecie, a Przemek nie odstępował jej na krok. Zażyłość pomiędzy nimi świetnie oddają zdjęcia – skradane całusy i drobne czułości widać jak na dłoni.

Nie można nie wspomnieć o takim miejscu jak Stara Oranżeria w Mrokowie. To cudowne miejsce w okolicach Warszawy przyciąga uwagę swoim nietuzinowym stylem. Rustykalny design połączony z elegancją przybrania stołu, niezwykłe dodatki, kameralne oświetlenie i wspaniały park utrzymany w stylu angielskiego ogrodu był doskonałą oprawą dla uroczystości. Szklany pawilon sprawiał, że zewsząd czuło się przyjemny kontakt z naturą, a dyskretne światło nadawało mu niebanalnego czaru.

Wesele pod Warszawą nie musi mieć niezwykle formalnego charakteru – to zorganizowane przez Ewelinę i Przemka w Starej Oranżerii pozwalało na oddech na świeżym powietrzu. Widać, że taki format uroczystości odpowiadał wszystkim obecnym. Pozwalał na naturalność i czerpanie przyjemności z wspólnego obcowania.

Jako fotograf ślubny lubię uroczystości weselne – każda z nich ma swój urok i każda opowiada inną historię Młodej Pary. Zachęcam do poznania innych opowieści utrwalonych przeze mnie w kadrze aparatu np. Plener w Rzymie

Z

Zapraszam do obejrzenia moich pozostałych sesji

BĘDZIE MI BARDZO MIŁO

POWRÓT